Robię to co lubię,

czyli piszę o motoryzacji.

autorka prowadząca blog związany z motoryzacją - Szafirowy falbanek

Bo samochód to coś więcej niż przedmiot.

 

Kim jestem

Cześć, jestem Marta i chciałabym powitać Was serdecznie na moim blogu.

Jestem umysłem ścisłym i na co dzień zajmuję się analizą danych. W wolnych chwilach budzi się jednak moja kreatywna dusza i zamiłowanie do motoryzacji. Stąd powstał pomysł na bloga, w którym mogłabym się podzielić swoimi pasjami.

Nazwa bloga

Blog Szafirowy falbanek. Zastanawiasz się pewnie skąd pomysł na taką nazwę? Wbrew pozorom nie jest to przypadkowy zlepek „wygooglanych” słów.

Szafirowy jest to mój ulubiony odcień koloru niebieskiego, który wiąże się z twórczością i kreatywnością. Natomiast falbanek, to nic innego jak określenie stołu warsztatowego, które używane jest w moich okolicach. Łącząc te dwa słowa powstało określenie kreatywnego miejsca, gdzie „na warsztat” będę brała różne tematy związane z motoryzacją, DIY, fotografią i grafiką.

O czym będę pisać na blogu

Mój blog stworzyłam, bo lubię samochody. Tak po prostu i zwyczajnie. Nie jestem ekspertką w ich dziedzinie, ale staram się jak mogę radzić sobie w codziennym życiu kobiety-kierowcy na polskich drogach. Jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda to moje „radzenie sobie” zapraszam Cię do zostania czytelnikiem mojego bloga.

Mam nadzieję, że moje wpisy przydadzą Ci się. Jeśli jednak nie zgadzasz się z jakimiś treściami, które zamieszczam, zauważysz błąd, to daj znać. Chcę, aby treści przeze mnie zamieszczane mogły być jak najlepszą i jak najbardziej rzetelną pomocą dla innych osób.

Poza poradami motoryzacyjnymi, chciałabym dzielić się tutaj z Tobą także moimi kreatywnymi pomysłami na tworzenie prezentów związanych z motoryzacją. Chciałabym pokazywać Ci również nie zawsze popularne miejsca w naszym kraju, do których warto wybrać się w podróż samochodem. Poza tym planuję również dodawać wpisy związane z grafiką i wizualizacją danych.

O jakim samochodzie najczęściej piszę

Staram się dodawać wpisy, które będą przydatne dla każdego kierowcy. Na co dzień jeżdżę Oplem Corsą C, dlatego nie zdziw się, że moje wpisy często będą dotyczyły właśnie tego modelu.

 

Pozdrawiam i szerokości,

Marta

 

P.S. Staram się, aby wszystkie zdjęcia i grafiki na blogu były mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej podaję źródło, z którego korzystałam.

P.S.2 Współpracuję z firmą DEVIL-CARS organizującą przejażdżki sportowymi samochodami po torach wyścigowych, dlatego na blogu możesz spotkać odniesienia do tej firmy.

Aby zapoznać się z polityką prywatności i informacją o plikach cookies kliknij tutaj.

Pin It on Pinterest

Share This