}
Czas czytania: 3 minut(y)

Wymiana koła w 5 krokach

sty 19, 2020 | Porady | 0 komentarzy

Prezent - jazda po torze - Devil-Cars

 Wymiana koła. Czynność, która wcześniej czy później może spotkać każdego kierowcę. Mnie również. Jak się z tym uporałam? Zapraszam Was do przeczytania wpisu pn. Wymiana koła w pięciu krokach.

Kto by pomyślał, że koło w samochodzie może mnie zaskoczyć tak jak zima drogowców, a jednak. Człowiek spokojnie jedzie sobie samochodem, aż tu nagle zaczyna słyszeć stukot z tyłu auta. „Czyżby klapa od bagażnika była niedomknięta?” – myśli. Zatrzymuje się na poboczu, wysiada z auta, a jego oczom ukazuje się nic innego jak flak na tylnym kole. Co zrobić? Można usiąść i płakać… albo działać. Wybrałam tę drugą opcję.

 Początkowe trudności

 Wymiana koła. Sztuka, która powinna zająć ok. 15 minut, o ile ma się potrzebny sprzęt. Wróć. Działający, potrzebny sprzęt. Bo nie sztuka mieć sprzęt. Sztuka mieć sprzęt sprawny i jeszcze potrafić go używać. U mnie niestety zawiodła pierwsza część zdania. Okazało się bowiem, że woziłam w aucie klucz do odkręcania kół. Brawo ja! Tyle, że był on za duży… Powinien mieć 17 mm a miał 19 mm. Mało tego. Kolejny mój błąd: przed długi czas nie sprawdzałam jak tam żyje moje koło zapasowe. A przez ten czas powietrze, które w nim było postanowiło się ulotnić. Moja wymiana koła wydłużyła się zatem, bo musiałam poprosić męża o przywiezienie właściwego klucza do odkręcania kół i trzeba było napompować koło zapasowe.

 Sprzęt

 Na początek wszystko co może Wam się przydać:

 – koło zapasowe,

 – podnośnik samochodowy (tzw. lewarek),

 odpowiedni klucz do śrub,

 – kamizelka odblaskowa,

 – trójkąt ostrzegawczy,

 – pompka do kół,

 – rękawiczki,

 – kliny albo coś innego, co zablokuje pojazd przed niekontrolowanym odjazdem, np. cegła, duży kamień.

 

Krok „0” – Bezpieczeństwo

 Nazwałam pierwszy krok działania krokiem „zero”. Jest to zadbanie o bezpieczeństwo. Mam tu na myśli:
– założenie kamizelki odblaskowej,
– włączenie świateł awaryjnych,
– ustawienie trójkąta ostrzegawczego,
– założenie rękawiczek ochronnych.

 Jest to krok „0”, ponieważ nie dotyczy on tylko wymiany koła, ale także innych czynności, które wykonujemy przy aucie, na zewnątrz niego. Zawsze najważniejsze jest bowiem nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. O tym jak prawidłowo zatrzymać i oznaczyć pojazd na różnych drogach odsyłam Was bezpośrednio do Ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 1997 nr 98 poz. 602 ze zm.)

 

Wymiana koła – krok 1

 Samochód ustawiłam na biegu, a ręczny zaciągnęłam. To jest najlepszy moment, aby dodatkowo zabezpieczyć koła klinem. Wszystkie te działania służą temu, żeby samochód nie odjechał nam bez kierowcy😊

 

Wymiana koła – krok 2

 Dalej poluzowaliśmy śruby w kole (kręcąc kluczem przeciwnie do ruchu wskazówek zegara). Piszę tu w liczbie mnogiej, ponieważ śruby się „zapiekły” i potrzebowałam pomocy, ponieważ sama bym ich nie odkręciła.

 

Wymiana koła – krok 3

 Dopiero po tym momencie samochód podnieśliśmy na lewarku – UWAGA: lewarka absolutnie nie stawia się gdzie bądź!
Po pierwsze: podłoże, na którym stawiamy podnośnik musi być równe i stabilne, żeby lewarek się nie przewrócił.
Po drugie: Do stawiania lewarka pod samochodem są przeznaczone w podwoziu specjalne miejsca. (U mnie w Corsie zdejmuje się osłonki w okolicy progu i tam podkłada lewarek, tak aby wcelować w zaczep, spójrzcie na zdjęcie poniżej).

 

wymiana koła - miejsca,w których umieszcza się lewarek (podnośnik)
lewarek - podnośnik jest dopasowany do oznaczonych miejsc w podwoziu

Na zdjęciu powyżej widzicie podnośnik samochodowy. Pokazałam Wam strzałką, że lewarek jest dopasowany do wyznaczonych miejsc w podwoziu samochodu.

 Wymiana koła – krok 4

Gdy koło nie dotykało ziemi odkręciliśmy je do końca, założyliśmy zapasowe koło i lekko przykręciliśmy śruby.

Wymiana koła – krok 5

Opuściliśmy samochód na ziemię i bardzo dokładnie dokręciliśmy śruby.

 

Uwaga na koniec

Na kole zapasowym nie powinno się jeździć zbyt długo. Bieżnik kół powinien ścierać się równo, dlatego najlepiej od razu po wymianie koła udać się na wulkanizację. Poza tym należy sprawdzić czy ciśnienie w kołach na jednej osi jest takie samo.

 

Uff, jak widzicie nie było to bardzo trudne. Gdyby nie początkowe wpadki techniczne mogłabym powiedzieć, że jest to wręcz łatwe. A Wy macie już swoja pierwszą wymianę koła za sobą? Czy może postawiliście na dodatkowe ubezpieczenie i koła wymieniają Wam fachowcy?

Pamiętaj, że wpisy, które publikuję opierają się na moich doświadczeniach. Treści mają charakter rozrywkowy, więc nie zastępują wizyty u profesjonalnego mechanika. Nie dopowiadam zatem za wykorzystanie treści bloga – zawsze warto skonsultować się z mechanikiem.

Zapraszam Was do czytania także innych wpisów z kategorii Porady.

Szerokości:)

Najnowsze wpisy

Podobne posty

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Szybki kontakt

10 + 8 =

Pin It on Pinterest

Share This